NADMIAR – Nowy Start

NADMIAR – NOWY START

Skład:

Damian Michalski – śpiew
Sławek Szpot – gitara
Marcin Żmuda – gitara
Maciej Maciołek – gitara basowa
Hania Mincewicz – perkusja

Goście:
Wojciech Hoffmann – gitara (3)
Wojtek Cugowski – gitara (9)
Marek Kapłon – perkusja (2)
Marcin Wrona – instrumenty klawiszowe (6, 8, 10)
Marika Janowska – chórek (8, 10)
Milena Migacz – chórek (8, 10)

 

Lista utworów:

  1. 1. Nieokiełznany Czas
  2. 2. My Eternity
  3. Nowy Start
  4. 4. Noc Z Tobą
  5. 5. Przegrany

6.Naked

  1. 7. Antonim
  2. 8. Nigdy Już Nie Będę Taki Sam
  3. 9. Podły
  4. 10. Nie Budźmy Się

 

NADMIAR to Blues-rockowy zespół z Północnej Wielkopolski koncertujący na terenie całej Polski od 1993 roku. Wokalista zespołu – Damian Michalski – brał udział w V-ej edycji The Voice of Poland.

Po czterech latach od wydania przez zespół ostatniej płyty zatytułowanej “Impreza” w dniu 7.06.2019 ukazuje się kolejny krążek zespołu “Nowy start”. Jak mówią sami muzycy, inspiracją do powstania bardziej rockowego materiału stała się retrospekcja do czasów, kiedy wszyscy słuchali rocka i hard rocka – bo takie właśnie korzenie ma obecny skład zespołu.  Wcześniej przewijały się wśród ich utworów również kawałki typowo bluesowe oraz blues-rockowe. Dlatego też do nagrań zaproszono czołowych przedstawicieli polskiej sceny rockowej, m.in. Wojciecha HoffmannaMarka Kapłona ,czy Wojtka Cugowskiego. Oprócz rockowych riffów na płycie znalazły się też nastrojowe utwory oraz podnoszące tętno funkowe nutki

„Nieokiełznany czas” to było moje pierwsze spotkanie z grupą NADMIAR… Energetyczne rozpoczęcie kawałka z elementami lat ’70. Refren bardzo szybko zapada w pamięć, po pierwszym odsłuchu już mogłam go zanucić. Jest to dla mnie ważne, ponieważ w muzyce cenię melodię i innowacyjność, a grupa NADMIAR jest tego przykładem. Zespół nie powiela pomysłów innych. Posiada swoją własną muzyczna drogę. Wokalista ma fajny charakterystyczny głos.

„My eternity” udowadnia słuchaczom, że zespół potrafi również pokazać swoje umiejętności śpiewając w języku angielskim. Oznacza to, że przed zespołem drzwi do kariery międzynarodowej stoją otworem. Fajny bujający utwór jest naprawdę na światowym poziomie, sekcja rytmiczna współgra z niesamowicie melodyjnymi gitarami.

Tytułowy „Nowy start” jest typowym przykładem świetnego połączenia bluesa i rocka. Naprawdę jestem pod wrażeniem melodyjnego głosu wokalisty, zespół odwalił kawał dobrej roboty, mięsiste gitary, a solówka po prostu powala na kolana.

Energetyczny blues rock razem z pięknymi klawiszami w “Noc z Tobą” w połączeniu z ciekawym tekstem tworzy prawie 3 minutową wybuchową mieszankę.

Przechodzimy do bardziej spokojnej atmosfery w rockowej balladzie “Przegrany”. Utwór ma bardzo mądry życiowy tekst. Fani zespołu DŻEM będą wniebowzięci. Coraz bardziej zakochuje się w NADMIARze… Refren jest mega melodyjny, a chór śpiewający razem z wokalistą dodaje uroku temu kawałkowi.

Piosenka “Naked” jest totalnie profesjonalna od pierwszych dźwięków. Uwielbiam sekcję rytmiczna w nim oraz  melodię gitar. Zdecydowany hit na złoty motocyklowe. Coś dla fanów ZZ TOP.  Czysta słodycz…

„Antonim” to chwytliwy kawałek z cudownym gitarami i solówkami, czyli kolejny song, który udowadnia, że zespół nie kreuje pustej, nudnej muzyki.

„Nigdy już nie będę taki sam” – myślę że ten kawałek ma wszystko czego potrzeba dobrej piosence… Chwytliwy refren, dobry wokal i chór, mądry tekst, żywiołowy rytm – perkusja, gitary i pianino…

„nigdy już nie będę taki sam/ taki los wciąż pod wiatr z oka spływa łza / goni czas lecz wcale nie leczy ran/ dokąd pójść zanim schwyta nas”.

Kolejny utwór to “Podły”, gdzie możemy znaleźć bardziej rockowy pazur z bardziej mięsistymi gitara i z rockowym wokalem.

„Nie budzimy się” to spokojna ballada w stylu radio pop rock. Wspólne połączenie śpiewu męskiego i damskiego w refrenie to strzał w dziesiątkę.

Chłopaki grają świetny rock z elementami bluesa. NADMIAR brzmi jak grupa profesjonalistów, nie powielają pomysłów innych zespołów. Bardzo doceniam zespoły, które mają własne pomysły i tworzą perfekcyjna muzykę. Każda piosenka na albumie jest inna i ma swój urok. Wokalista ma bardzo fajną melodię głosu, a także śpiewa w taki sposób, że można zrozumieć każde słowo, bez seplenienia oraz udziwnień, co się dosyć często zdarza w dzisiejszych czasach, że niestety można zrozumieć tylko połowę piosenki.

Mój faworyt to utwór “Nigdy już nie będę taki sam”, który jest singlem promującym album.

W 100 % widzę zespół w przyszłym roku na Cambridge Rock Festival w UK.

Katarzyna Zakolska

Leave a Comment