Skip to content
Search
  • O nas
    • Regulamin
  • Ramówka
  • RockMetal Top 30
    • Regulamin listy / prezentacja podsumowania
  • Newsy
  • Ekipa REC
  • Fotorelacje
  • Nasze recenzje
    • 0-9
    • A
    • B
    • C
    • D
    • E
    • F
    • G
    • H
    • I
    • J
    • K
    • M
    • N
    • O
    • P
    • Q
    • R
    • S
    • T
    • V
    • W
  • Archiwum
    • Metal Top 30 – Notowania archiwalne
      • Metal Top 30 – Notowanie I
      • Metal Top 30 – Notowanie II
      • Metal Top 30 – Notowanie III
      • Metal Top 30 – Notowanie IV
      • Metal Top 30 – Notowanie V
      • Metal Top 30 – Notowanie VI
      • Metal Top 30 – Notowanie VII
      • Metal Top 30 – Notowanie VIII
      • Metal Top 30 – Notowanie IX
      • Metal Top 30 – Notowanie X
      • Metal Top 30 – Notowanie XI
      • Metal Top 30 – Notowanie XII
      • Metal Top 30 – Notowanie XIII
      • Metal Top 30 – Notowanie XIV
      • Metal Top 30 – Notowanie XV
      • Metal Top 30 – Notowanie XVI
      • Metal Top 30 – Notowanie XVII
      • Metal Top 30 – Notowanie XVIII
      • Metal Top 30 – Notowanie XIX
      • Metal Top 30 – Notowanie XX
      • Metal Top 30 – Notowanie XXI
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXII
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXIII
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXIV
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXV
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXVI
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXVII
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXVIII
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XIX
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXX
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXXI
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXXII
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXXIII
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXXIV
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXXV
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXXVI
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXXVII
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXXVIII
      • RockMetal Top 30 – Notowanie XXXIX
  • Felietony Martyny
  • Patronat medialny
  • Dział Promocji REC
    • Promowane przez REC
      • 0-9
      • A
      • B
      • C
      • D
      • E
      • F
    • Współpracują z nami
  • Partnerzy
  • Rekrutacja
  • Kontakt
  • Search

1965 – “Panther”

1965, zdjęcie z oficjalnego FB zespołu (link do profilu poniżej)

Nie będę kryła ekscytacji towarzyszącej odsłuchiwaniu drugiego wydawnictwa 1965. Po tym, co napisałam o nich w felietonie, nie miałoby to absolutnie żadnego sensu. Oczekiwania były więc mocno wygórowane, ale album sprostał im bez problemu, ba, z nawiązką. Warszawskie trio, czerpiąc ze wszystkich znanych sobie środków i inspiracji, sprawia, że życie na jakąś godzinkę staje się podrożą po intergalaktycznej przestrzeni w towarzystwie świetnych riffów, melodyjnych wokali z okazjonalnym pazurem (tudzież chrypką, choć mam niesamowitą awersję do tego słowa w kontekście muzycznym), fantastycznej linii basu i naprawdę dobrych perkusjonaliów, z idealnie wyważoną dozą space/stonerowej domieszki. Idealny do potańczenia na koncercie, nudnej podroży, sprzątania, grania solówek na powietrznej gitarze pod prysznicem, nie wspominając już o zdecydowanej poprawie nastroju w obliczu pewnych wydarzeń z ostatniego czasu.

Być może to mój ogromny (zapewne) subiektywizm, ale przesłuchując zawarte w wydawnictwie utwory, przyszło mi na myśl, że ten album to istna wylęgarnia hitów. Są takie „pod nóżkę”, gdzie łatwo włączyć się w śpiewanie refrenu (All My Heroes Are Dead), są klasycznie rockowe z nutką space’a, grunge’u (albo jeszcze lepiej – obu!), takie, że chce się, mimo zimy, otworzyć garaż, wyjechać pięknym, vintage’owym kabrioletem i zafundować mu kąpiel w bikini/szortach (np. Mega City, Make Some Noise). Są też bardziej refleksyjne (Stars & Gutter), ale i takie, które zrobią z ciebie superbohatera (Anything We Want). Na jakieś pięć minut, ale zawsze coś, nie?

So Many Times robi taki klimat, jakby słuchać supergrupy potomków Pearl Jamu i Alice in Chains. Potomków, bo, powiedzmy sobie szczerze, grunge opierał się na przekazie emocjonalnym, nie nadmiernie wysublimowanych technikaliach. Jest naprawdę dobra solówka o odpowiednim poziomie zagmatwania, jest ślizganie się wokalem po okolicznych dźwiękach na sylabach (czysto!) i harmoniczne chórki. Bas, który słychać nie tylko tu, ale na całości płyty, jest technicznie i muzycznie fantastyczny. Perkusja dobrze wyważona, nienarzucająca się zbytnio, ale robiąca kawał dobrej roboty. Miło słyszeć instrumentalne dialogi na takim poziomie.

Tytułowa Panther jest cudownie figlarna, ale w zadziorny sposób (inspiracje Różową Panterą?), szczególnie jeśli chodzi o tekst. Muzycznie wręcz popisowa, linia basu tutaj to mistrzostwo rock’n’rolowego świata… Aż szkoda słów, wrzućcie sobie ten kawałek w playlistę!

Escape Pod chyba najbardziej odbiega w kierunku space rocka. Psychodeliczne drony na wstępie, hipnotyczna warstwa muzyczna, sporo fuzzu, trudne technicznie wokale (trust me), świetnie zagrana perkusja. Nie wiem, czy wiecie, ale wolny rytm dużo trudniej utrzymać tak, żeby się zgadzał z metronomem, poza tym widać wszelkie potencjalne niedociągnięcia. Tutaj ich nie usłyszycie.

Okładka albumu projektu Krzysztofa Lesińskiego, otrzymana dzięki uprzejmości zespołu

Ich muzyka jest na tyle klasyczna, by przyciągnąć rzesze tłumów i na tyle oryginalna, żeby te tłumy zatrzymać. Na długi, długi czas. Po jednym przesłuchaniu całości złapałam się na nuceniu fragmentów w rozmaitych okolicznościach. Czuć tu świeżość i oryginalność, budowaną na kanwie starych klasyków (szczególnie przyszli mi do głowy szczególnie Led Zeppelin, Black Sabbath, wielka czwórka). Space-rockowe zagrywki przypominają mi trochę rodzimego Dopelorda czy Weedpeckera (plus podwójne espresso;)). Nie zdziwię się, jeśli zobaczę ich kiedyś w line-upie pewnego pleszewskiego festiwalu. Porównując najnowsze wydawnictwo z poprzednim, pierwszym albumem „High Time”, widoczny jest bardzo obiecujący kierunek rozwoju twórczości 1965. Jakie to szczęście, że mieszkamy w jednym mieście!

Linki:

https://www.facebook.com/1965official

https://1965official.bandcamp.com/releases?fbclid=IwAR1md8-nSqpoMTntBetyBbe1NwralQE8wB1MLGPOUS0DibEPzmjCe9q6pps

Martyna

© 2026 Radio-ElitaCafe • Powered by WPKoi
Scroll back to top
Akceptacja Cookies
Ta strona używa cookies w celu poprawienia wygody użytkowania. Wydaje nam się, że ta funkcjonalność jest w porządku ale oczywiście możesz mieć własne zdanie i dostosować preferencje ich użycia. Akceptuje Nie akceptuje. Dowiedz się więcej
Polityka Prywatności i Cookies

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT